Można tańczyć.
Szafa Pełna Dźwięków, wydanie 18/2026 [57]; Oczy Piesków od Sierpieńczyka (wstępniak); Natalia Marczuk zaprasza na herbatę; Janek, na przykład, udaje życie; 13 Piętro bez Filipa Springera; Split Vison
Majówka i po majówce. W tym roku brzydko się rozłożyła dając nam tylko jeden dzień dodatkowy wolnego. Sobota była akurat zwyczajowym dniem wolnym, więc nie przysługiwał dzień do odbioru tym, którzy na etacie budują polskie PKB.
W poprzednim roku, bawiłem się z Nalą. Szczeniakiem owczarka niemieckiego. Bardzo przyjemna kulka. Była chora i Nitka ją wzięła na podleczenie. Towarzyszyła nam wtedy na działce u rodziców. Nocowaliśmy, a Nala spała na kocyku. Jednak w nocy, stwierdziła, że przyjdzie do nas w pielesze, bo tam cieplej i milej. Razem raźniej, pomimo otaczającej ciemności. Pamiętam jak wtuliła się we mnie i z sapnięciem zasnęła przy moim boku. Pewnie była zmęczona po całodziennej gonitwie za muchą.
Nali już z nami nie ma. Wygrała choroba, czasem tak jest.
Mam taką nadzieję, że za tęczowym mostem jest jej lepiej.
Muzyka jest pięknym zjawiskiem. W najmniej seksi definicji, to drgania rozłożone w czasie. W najbardziej, to magia, która oddziałuje na każdego. Nawet krowy lubią dźwięk muzyki. W sieci krąży wiele filmów o tym, jak ktoś grał na instrumencie przed stadem krów, a te z ciekawością zbliżyły się do człowieka z tym śmiesznym przedmiotem.
Czasem jednak mam jej dość i muszę sobie zrobić przerwę od słuchania propozycji. Natomiast Ty Osobo Czytająca, możesz posłuchać wyselekcjonowanej na ten tydzień muzyki, która mnie znalazła, którą ja znalazłem. Mam nadzieję, że i Tobie się coś spodoba.
Natalia Marczuk zaprasza na herbatę .
Natalia Marczuk, Michał Rajca — Herbaciana
Natalia Marczuk długo czekała na to, aż pojawi się w “Szafie…”. To dlatego, że aktualnie mam ją zapchaną do połowy maja i termin na publikację tylko się wydłuża. Coś na to zaradzę.
W Herbacianej ujęły mnie jej wokalizy. Modna kursywa podparta efektem echa. Daje to od razu klimat marzenia sennego. Ta minimalistyczna gitara tylko podkreśla sielankowość obrazka. Niech Was to nie zwiedzie, to utwór o tym “co po rozstaniu”. Lubię takie kontrasty.
“To piosenka o byciu sam na sam ze sobą. O tym, że nawet w największym smutku jest miejsce na światło” — mówi Natalia.
To jest ten moment zaraz po tym, jak dawny ukochany/ukochana wyjdzie z naszego życia, a człowiek zostaje sam ze swoim smutkiem, nagromadzonymi emocjami. Tylko Ty, cisza i emocje kotłujące się jak małe, bawiące się kociaki. Po każdej burzy, przychodzi słońce i tak jest z tym porozstaniowym smutkiem. Przemija, a na horyzoncie pojawiają się pierwsze ciepłe promienie osuszające łzy.
“To piosenka o byciu sam na sam ze sobą. O tym, że nawet w największym smutku jest miejsce na światło” — mówi Natalia.
Przy okazji tego czekania, wydała kolejny singiel:
Polecam zostać z Natalią na dłużej, bo słyszę w jej muzyce, że będzie o niej głośno szybciej niż można pomyśleć. Tego życzę.
Janek, na przykład, udaje życie.
For Example John — Faking Life
Laureaci nagrody album roku 2024 Misji Muzyka — For Example John wydali singiel Faking Life. Potem już będzie tylko (drugi) album “Failed as friend” (miałem przyjemność posłuchać go i jest bardzo dobrze).
Piotrek z ekipią przyzwyczaili nas do połamanych rytmów, a Faking Life to jeszcze więcej matematyki, emocjonalny wokal Aleksandry Banasiak, szybkie gitary Piotrka Pietrzaka i niesamowita praca sekcji rytmicznej w osobach Bartłomieja Polniaka (bas, wokal) i Piotrka Damucia (perkusja)
Należy słuchać przed ostateczną premiera albumu “falied as friend”, którego premiera już 8 maja 2026 r.
13 Piętro bez Filpa Springera (żart zamierzony)
13 Piętro - EP Karnawał
Jak ktoś mi w wiadomości pisze, że “są zespołem stonerowym”, to ja nie czytam dalej tylko biegusiem pędzę do słuchania. Stoner Rock pokroju Queens of The Stone Age to ja od 2007 roku słucham z wypiekami na twarzy.
Na Karnawale jest trochę ostrzej, ale ze smakiem. Gitary gniotą tak jak powinny, sekcja maszeruje przez kompozycje. Wokal Jakuba jest ciekawy w tych spokojniejszych-deklamacyjnych momentach, ale na uwagę zasługuje jego growl. Przepięknie harczy, warczy i “wyrzyguje” polskie zgłoski. Przepiękna robota!
Muzyka, słowa, nagrania, mix, mastering - zespół 13 Piętro w składzie:
Jakub Różycki - gitara, wokal
Paweł Sagan - bas
Kacper Baumert - perkusja
Raz nie zawsze, dwa nie czesto.
Split Vision - Once and for all
Zostałem kuratorem muzycznym na portalu Groover. Na razie testuje tą platformę, ale dzięki niej słucham dużo ciekawej muzyki. Polega to na tym, że zespoły wybierają kuratora i podsyłają swoją muzykę. Kurator ma siedem dni na to, żeby przesłać swoją opinię i dać znać, czy zostawiasz tylko opinię, czy chcesz z danym kawałkiem zrobić.
Tak było w przypadku szwedzkiego synth-popowego duetu Split Vision i ich utworu “Once and for All”.
Pierwszy riff to oczywiste nawiązanie do utworu „Das Model” zespołu Kraftwerk (są odważni, bo Kraftwerk bardzo chroni swoje prawa autorskie; od 2003 roku, między innymi, surowo ogranicza samplowanie na rynku europejskim, nie podając nazwiska autora).
Potem pojawia się piękny, zadziorny wokal (lekko wyciszony i ukryty przed muzyką – riff syntezatorowy jest na pierwszym planie). To zimnofalowy, mroczny synthpop. Lubię takie miksy.
Można tańczyć (co robię podczas pisania tego akapitu), bo w tym utworze dużo się dzieje. Struktura jest również dobrze wyważona, z breakami, mostkami i cichą sekcją. Utwór jest kompletny, choć nie pozbawiony drobnych wad.
The song tells the story of a man who develops a deep emotional bond with an AI presence — a connection that feels real, yet can never fully exist in the physical world. Through shimmering analog textures, atmospheric soundscapes and a strong melodic core, Split Vision capture both the beauty and the frustration of this impossible relationship.
Zapraszam do potańczenia do tego przepięknego synthowego utworu.
Zespół Split Vision w składzie:
Dan Hansson
Henric Palmqvist.
Muzyka Czarnoksiężnika - Wielka Pustka
Odważne syntezatory i ciężki “lochowy” klimat.
Kinga Mielcarek - Zuchwale
Minimalna synthowa kompozycja z ciekawą techniką wokalową.
Forbidden Frequencies - Ace of Spades
Nie jestem fanem Motorhead, ale cover utworu „Ace of Spades” w stylu chiptune/synthwave/glitch nie znalazł się w moim muzycznym bingo na rok 2026. Muzyczna ciekawostka. Dialog z kultowym kawałkiem.
Patryk Tulibacki - HUM
Rytmiczny synth-pop umajony grungeowym wokalem Patryka.






